Najnowsze wpisy - blogirss

BF 1970’s czyli 10 Porad dla Zgredów (BFBC2)

źródło: Zagraceni ( http://zagraceni.pl/ ) dodano: 2010-03-15 19:46:50

Spójrzmy prawdzie w oczy. Mając ładnie ponad trzy dychy na karku, nasze szanse na przeżycie wirtualnej konfrontacji z młodszymi o połowę poborowymi są minimalne. Refleks, opanowanie kontrolera, czas na trening – to wszystko sprawia że większość z sesji online kończą się dla zgredów frustracją i przeklinaniem pod nosem na małolatów. Dla pocieszenia dodam, że [...]

Battlefield: Bad Company 2 czyli dlaczego nie potrzeba singla

źródło: Zagraceni ( http://zagraceni.pl/ ) dodano: 2010-03-12 19:18:16

Stało się. Od paru miesięcy nie dotykałem innego multi niż Modern Warfare 2, w którym jestem jakoś pod koniec drugiego trybu prestiżu, aż wreszcie dostałem headshota i mam nową zajawkę. Po tytule łatwo zgadnąć o co chodzi – na pececie skończyłem sobie nienerwowo singla, ale prawdziwą miazgę grywalności odkryłem w konsolowej wersji Bad Company 2. Bo [...]

Z dziennika szarego gracza. Czwartek. 4 marca 2010 r.

źródło: Nefoskop ( http://nefoskop.blogspot.com ) dodano: 2010-03-04 04:07:00

Niedawno kwiat polskiego dziennikarstwa growego udzielał publicznie porad na temat tego, co należy zrobić i co trzeba umieć (albo czego nie należy zrobić i czego nie trzeba, a nawet nie należy umieć), aby dostrzec gdzieś tam, hen, hen, promyk nadziei na zostanie polskim publicystą growym. Tym razem porad udzielił Olaf Szewczyk. Redaktor Kultury nie ukrywa, że recenzowanych gier nie kończy, bowiem nikt go zmusić nie może, aby marnotrawił życie na tytuły, których twórcy spartolili robotę. Przypuszczam, że jest to stanowisko bliskie sercu wielu dziennikarzy growych. Problem jest tylko jeden. Znakomita większość gier otrzymuje dość wysokie noty. I co z tego wynika? Aha, i jeszcze jedno. Anonimowość autora obniża wartość jego wypowiedzi o 12,5 proc.W ramach nadrabiania zaległości. O tym, że popkultura znów wymierzona jest w Rosjan. Hmmm, duże tygodniki naprawdę za to płacą?I jeszcze, również w ramach nadrabiania zaległości, miałem napisać o audycjach radiowych grom poświęconym, których wysłuchałem przed trzema bodaj tygodniami. Jedna w sobotnie popołudnie w Trójce została wyemitowana, a druga w niedzielę w Jedynce. I co? W Trójce było o grach, które poprawiają refleks, a jak słuchacze zaczęli dzwonić i do rzeczy komentować, to prowadzący ewidentnie spanikował. Powiedział nawet coś takiego (cytuję z pamięci) - "Jak Pan mówi RPG, to ja nie wiem o co chodzi". Rację miał ostatnio Mann narzekając na PR III. A w Jedynce było treściwiej, choć przerywacze muzyczne, jak to w Jedynce, masakrowały uszy. Ale prowadzący był przygotowany, red. Kosmana odtworzona wypowiedź tak pocięta, że bełkotliwa, red. Miłoszewskiego było tyrada na temat tego, jak to on już nie chce, ale jednak musi grać, chwalenie się kogoś z Techlandu, jakim to sukcesem było ostatnie CoJ. Było całkiem nieźle, z całym tym growym kolorytem. Szkoda tylko, że nie cyklicznie.Nieporozumienia na linii Activision - Infinity Ward? Ktoś został zwolniony? Nie ma to jednak jak krzykliwy tytuł. Noc długich noży u twórców Cal of Duty. Fakt, cóż za podobieństwo. No i cóż za lekkość pióra, dowcip, trafność analogii.

Odpowiedź dla WeWantLive – jak to było w rzeczywistości

źródło: Ubermlin ( http://ubermlin.wordpress.com/ ) dodano: 2010-03-03 23:14:56

Podejrzewając centralę Microsoftu o zwyczajową rekcję na postulat Polaków, zdecydowałem się wysłać oddział ninja, którego jedynym zadaniem było dopilnowanie, aby sprawą zajęli się faktycznie ci, w których gestii leży pozytywne (dla nas) jej rozwiązanie. Czteroosobowej grupie udało się przeniknąć do najgłębszych i najbardziej newralgicznych struktur korporacji. Sypiali z żonami szych, wyprowadzali psa Pana Ballmera, woskowali motorówkę [...]

Microsoft i krótki komiks

źródło: Zagraceni ( http://zagraceni.pl/ ) dodano: 2010-03-03 18:40:03

Dzisiaj zamiast zwyczajowego wpisu posłużę się wyłącznie obrazkami przygotowywanymi na forum serwisu polygamia.pl, pojawiającymi się w znacznie większych ilościach w tym wątku.

Bayonetta, czyli Cubi spotyka obcych

źródło: Zagraceni ( http://zagraceni.pl/ ) dodano: 2010-02-27 12:17:16

Istnieją takie gry, które odrzucają mnie od pierwszych sekund, choćby branżowa prasa i moi grający znajomi piali z zachwytu nad skomplikowanym, przemyślanym gameplayem i cudownym klimatem. Pierwszym takim tytułem był Conker na pierwszego Xboxa, którego nieopatrznie wziąłem od Gulasha do recenzji i dzień później z podwiniętym ogonem przyznałem, że kompletnie się do recenzowania tej gry [...]

W co się (nie) bawić: Every Day The Same Dream

źródło: Altergranie ( http://altergranie.wordpress.com/ ) dodano: 2010-02-27 00:20:09

Codzienność nie jest tematem pojawiającym się w grach zbyt często, co dziwić nie powinno – ponieważ pełnią funkcję przede wszystkim eskapistyczną, muszą być dla codzienności przeciwwagą. Jako wyjątek na myśl przychodzą oczywiście Simsy, w których sedno rozgrywki polega na cyklicznym wykonywaniu powszednich czynności, co na dłuższą metę przekłada się na poczucie chwilowego spełnienia. W Heavy [...]

Afterfall: Rascal , czyli gra, która na giełdzie grała.

źródło: crpg.blog ( http://crpgnef.blox.pl/ ) dodano: 2010-02-26 23:27:22

Tomasz Majka, szef firmy Nicolas Games, powiedział w porannym programie TVN CNBC Biznes, że pierwsza gra osadzona w uniwersum Afterfall, czyli Rascal , zostanie wydana jeszcze w tym roku na pecety i być może konsole (PlayStation 3, Xbox 360). Podobno prace nad produkcją są w zaawansowanym stadium, więc zrealizowanie planów wydawniczych powinno się udać. (...) Prezes Majka podkreślił, że obecnie najważniejsze dla firmy jest kontynuowanie pracy nad grami oraz poszukiwanie i finalizowanie umów licencyjnych z zachodnimi partnerami. (...) Priorytetem dla twórców są oczywiście rynki pecetowe, w tym Polska i Niemcy, chociaż gry będą wydawane także na konsolach w Europie i USA. (...) Studio planuje sprzedać milion egzemplarzy dzieła w ciągu dwóch lat i zarobić około 4-5 milionów euro. (źródło: GOL) Słychać o mnie częściej, Niż w serwisach growych, Tak to się złożyło, W mediach biznesowych, Nie wiem jaki będę, Ponoć straszyć mam, Nicolas się puszy, A ja plamę dam. To tyle w kwestii komentarza do najnowszych wyznań Tomasza Majki z Nicolas Games przed kamerą stacji TVN CNBC Biznes. Okazuje się po raz kolejny, wcześniej informacje publikował portal Bankier.pl oraz prospekt emisyjny NC , że wydawca gry Afterfall: Rascal najwięcej ma o niej do powiedzenia w kontekście biznesowym, a zwłaszcza giełdowym. Temu też chyba służyć ma snucie wizji o sprzedaży miliona egzemplarzy gry w ciągu dwóch lat i zarobieniu na niej 4-5 milionów euro. Niestety, ten projekt wygląda coraz bardziej jak humbug, a nie gra. Przykre.

DONOS: Screeny z gameplayu Afterfall: Rascal - rzekomo

źródło: Grytyczny ( http://grytyczny.blox.pl/html ) dodano: 2010-02-25 23:37:56

Cytując nagłówek prosto z newsa na stronie Nicolas Games mamy "Pierwsze screeny z gameplay'a Afterfall: Rascal", obrazki obejrzeć można na tzw. stronie produktu - czyli TUTAJ (dodatkowo dowiadujemy się z tego miejsca, że gra będzie prawdopodobnie '18+' oraz, iż jej cena sugerowana to pewnie 99.99zł). Jak ktoś chce mieć wszystko na przysłowiowej tacy to poniżej wklejam owe zrzuty ekranu: AFTERFALLAFTERFALL AFTERFALLAFTERFALL Co widzimy? Choćby "husarską zbroję", do tego ostatni screen daje do zrozumienia jakoby nie był to chyba rzeczywisty, 100% gamepaly, tylko jakiś 'testowy zrzut' z edytora, czy cuś (ja nie spec :)). Grafika, jak grafika - wiem, że ludzie wielokrotnie narzekali na oprawę tytułu (choć inna sprawa, że dotychczasowe materiały niewiele pokazywały), ale wg mnie wygląda to w miarę znośnie. Przynajmniej nie przekracza granicy "szkaradne, że aż patrzeć się nie da". Dla tych, którzy zaspali: na oficjalnej stronie można obejrzeć jeszcze kilka innych obrazków. Takich:  

Kierownica to za mało

źródło: Zagraceni ( http://zagraceni.pl/ ) dodano: 2010-02-25 00:22:26

Ręka do góry kto z braci konsolowców ma między telewizorem a kanapą ustawione biurko lub stół sięgający przynajmniej do poziomu waszego przyrodzenia? Zapewne niewielu. Niska ława lub stolik kawowy to chyba standard tam gdzie wygodnie oglądamy telewizję lub ciśniemy na konsolach. Dlatego dzisiaj o sprzęcie, który z tego właśnie powodu przemknął szybko przez moje mieszkanie, [...]